Rozgrzewające przyprawy

Dzisiaj krótki poradnik o przydatnych jesienią przyprawach. Oto pięć rozgrzewających przypraw, które dodane do potraw, pozwolą nam zachować dobre samopoczucie i przezwyciężyć jesienne chłody.

Cynamon

spices-541974_640Otrzymywany z wysuszonej kory cynamonowca.  Jego zapach jest bardzo charakterystyczny i często kojarzy się z pierwszymi, długimi wieczorami. Ciepły i korzenny, przywodzi na myśl domową szarlotkę i jabłkowe kompoty. Jest to jedna z najstarszych przypraw na świecie. Ma działanie rozgrzewające i antybakteryjne oraz grzybobójcze z uwagi na dużą zawartość tanin. Poprawia pamięć i koncentrację. Olejek cynamonowy ma działanie antyseptyczne. Cynamon chroni jedzenie przed zepsuciem, co czyni go naturalnym konserwantem. Warto pamiętać, aby nie przesadzać w jego zastosowaniu, gdyż zawiera niewielką ilość kumaryny, która spożywana w nadmiarze obciąża nerki oraz wątrobę.

Goździki

Jako przyprawa są stosowane nierozkwitłe, wysuszone pąki kwiatowe drzewa goździkowego. Goździki to pospolity składnik wielu jesiennych i zimowych dań, który często przypomina nam smaki dzieciństwa. Warto pamiętać, że oprócz walorów aromatycznych, goździki działają rozgrzewająco. Olejek eteryczny jest stosowany w aromaterapii, w przypadku, kiedy należy zwiększyć ciepłotę ciała i pobudzić organizm. Goździkom przepisuje się działanie antynowotworowe.  Dzięki właściwościom antyseptycznym ząbki goździka mogą pomóc zmniejszyć ból zęba oraz objawy związane z zakażeniem zębiny i dziąseł.

Imbir

Rodzaj byliny z rodziny imbirowatych. Jadalne kłącze imbiru było już znane w Azji 3000 lat temu. Ma wyraźnie ostry, ale także cytrynowy i orzeźwiający smak. Imbir wspaniale poprawia krążenie, rozgrzewa, wzmacnia odporność oraz wspomaga leczenie w stanach przeziębienia. Pomocny w redukcji kaszlu, nieżytach gardła i oskrzeli. Wspomaga układ trawienny i zapobiega mdłościom. Obniża stężenie cholesterolu we krwi. Jest uważany także za afrodyzjak, dlatego na pewno doda nam wigoru w chłodniejsze wieczory. Warto stosować imbir w swojej kuchni również, gdy nękają nas migreny oraz bezsenność.

Kolendra

Jest to roślina z rodziny selerowatych. To kolejna przyprawa o wschodnim pochodzeniu, która jednak coraz częściej gości w naszej kuchni. Jej świeże liście pasują do dań kuchni azjatyckiej, najczęściej jednak spotykana jest w formie mielonej (mieli się suszone owoce kolendry). Dzięki delikatnemu podnoszeniu ciśnienia krwi i wspomaganiu krążenia działa rozgrzewająco. Uważana za afrodyzjak, potrafi podnieść poziom testosteronu. Działa moczopędnie, pobudza wydzielanie soku żołądkowego przez co wzmaga apetyt. Powinna być ostrożnie stosowana przez osoby cierpiące na nadciśnienie.

Kurkuma

Kurkuma  jest ekstraktem z kłączy ostryżu, rośliny z grupy imbirowatych, stąd jej pokrewieństwo do imbiru. Często stosowana w kuchni indyjskiej, skąd przeniknęła do kuchni międzynarodowej. Przyprawa ta działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo oraz bakteriobójczo. Przyspiesza gojenie się ran. W medycynie ludowej kurkuma była od wieków stosowana m.in. w leczeniu chorób nerek, pęcherzyka żółciowego oraz dolegliwości żołądkowych. Uważa się ją za przyprawę należącą do grupy przypraw antyrakowych. Warto dodawać ją do potraw, aby nie tylko wzbogacić smak, ale również nadać im piękny kolor.

Zachęcam do eksperymentowania  w kuchni, pamiętając o tym, że wiele składników ma działanie nie tylko aromatyzujące, ale i prozdrowotne. Spróbujcie późną jesienią, naprawdę warto!

Dodaj komentarz